Home Budowanie marki Jak zbudować markę eksperta w Internecie? Na przykładzie psychologa sportu.

Jak zbudować markę eksperta w Internecie? Na przykładzie psychologa sportu.

by Patryk Wójcik

Jeżeli pracujesz z ludźmi nad zmianą i pomagasz im w rozwoju, na pewno obiło Ci się o uszy, że powinieneś zadbać o swoją markę osobistą. Jest to chyba najlepszy sposób, aby się wyróżnić i zdobyć nowych klientów. To właśnie marka osobista jest kluczem do sukcesu psychologów, terapeutów, trenerów personalnych, a nawet coachów. Problem w tym, że większość osób podchodzi do tego w niewłaściwy sposób. Dlatego w tym artykule pokażę Ci na przykładzie psychologa sportu, jak można skutecznie zacząć budować swoją markę osobistą.

Marka osobista w dwóch pytaniach

Ustalmy pewne zasady. W pierwszej części tego artykułu przedstawię Ci kluczowe kwestie związane z budowaniem marki osobistej. Będzie trochę teorii, ale na pewno nie będzie ona nudna. W drugiej części skupie się na praktyce. Pokażę Ci krok po kroku, jak zacząć świadomie kreować swoją markę osobistą. Jeżeli chcesz zrobić to dobrze, nie powinieneś omijać żadnego z omawianych punktów.

Kiedy już wiesz, jak zamierzam przekazać Ci moją wiedzę na temat budowania marki, mogę zadać Ci dwa kluczowe pytania, które będą miały wpływ na Twoją przyszłość. Tak naprawdę wszystko, czego dowiesz się w dalszej części artykułu, będzie miało związek z odpowiedzią na te dwa wyjątkowo ważne pytania.

Dwa kluczowe pytania związane z Twoją marką osobistą:

  1. W czym mogę pomóc innym ludziom?
  2. Jak mogę dotrzeć do ludzi, którym chcę pomagać?

Budowanie marki osobistej to nic innego jak rozgrzebywanie tych pytań na różne sposoby. Z doświadczenia wiem, że pierwsze odpowiedzi, które pojawiają się w Twojej głowie, są zbyt ogólne. Właśnie dlatego będziemy te pytania rozbijać na mniejsze części, abyś doszedł do sedna swojej marki.

Jeżeli chcesz budować swoją markę osobistą, musisz na nią patrzeć z perspektywy Twoich przyszłych klientów. To właśnie dla nich budujesz tę markę. To dzięki marce, Twoi przyszli klienci będą mogli podjąć szybszą i lepszą decyzję, kiedy zaczną się zastanawiać, czy jesteś właściwą osobą, która może im pomóc.

To Twoja marka osobista będzie dla nich podpowiedzią, czy mogą Ci zaufać, czy masz odpowiednie kompetencje, czy jesteś w stanie zrozumieć ich sytuację. Jak widzisz, są to poważne rzeczy. Jeżeli traktujesz markę osobistą, jako szybką drogę do zarabiania dużych pieniędzy, to lepiej zamknij ten artykuł. Szkoda Twojego czasu, bo nie mam zamiaru opowiadać Ci o magicznych sposobach na stanie się ekspertem w jeden dzień.

Marka osobista to praca nad wrażliwą materią. Jednak moim zdaniem gra jest warta świeczki. Twarz masz tylko jedną, dlatego nie szukaj drogi na skróty w przypadku budowania marki osobistej. Nie szukaj trików i skup się na tym, co naprawdę ważne.

W trakcie całego procesu budowania marki osobistej będziemy co chwilę zmieniać perspektywę. Raz będziemy skupiać się na Tobie, a raz na Twoich klientach. Marka osobista powstaje na styku tych dwóch obszarów. Jest ona sposobem na wyrażanie siebie (Twoja domena), ale również ułatwia znalezienie pomocy (perspektywa Twojego klienta).

Pierwsze pytanie o markę osobistą definiuje to, kim jesteś. Mówi o Twoich doświadczeniach i planach na przyszłość. To w czym możesz pomagać innym ludziom, nigdy nie bierze się z powietrza. Wynika to z Twojej wewnętrznej potrzeby, ale również pewnych aspiracji i realnych umiejętności. To w czym chcesz pomagać innym, jest Twoim własnym sposobem na zmianę świata na lepsze.

Wiem, że używam tu wielkich słów. Jednak chcę, abyś miał świadomość, że temat marki osobistej jest dla mnie szalenie ważny. Mam nadzieję, że jak przeczytasz do końca ten artykuł, to również na poważnie zaczniesz myśleć o marce osobistej.

W dzisiejszym świecie często się nam wydaje, że z drugim kluczowym pytaniem nie powinniśmy mieć żadnego problemu. W końcu sposobów na dotarcie do klientów jest wiele. Strona internetowa, reklamy w Google, serwisy społecznościowe w stylu Facebooka, czy Linkedin. Mamy przed sobą morze możliwości i to jest nasz największy problem.

O wykorzystaniu różnych narzędzi marketingowych (kanałów komunikacji), opowiem Ci w dalszej części tego artykułu. Teraz postarajmy się trochę bardziej zagłębić w drugie kluczowe pytanie. Jak możesz dotrzeć do osób, którym chcesz pomóc?

Odpowiedź nasuwa się sama. Jeżeli chcesz do kogoś dotrzeć, musisz go dobrze poznać. Znajomość swoich klientów to kolejny kluczowy aspekt potrzebny do budowania marki osobistej. Jeżeli nie wiesz, kto będzie Twoim klientem, to zmarnujesz dużo pieniędzy na nieskuteczny marketing.

marka osobista jako obietnica

Komu i jaką składasz obietnicę?

Pytania o to, komu i w czym konkretnie możesz pomóc, ściśle przenikają się ze sobą. Praktycznie nie będziesz w stanie opowiadać o tym, jak chcesz pomagać innym, jeżeli nie wspomnisz dokładnie, kto może z Twojej pomocy skorzystać. Tak samo nie ma sensu próbować budować markę osobistą na wymyślonych problemach.

Jest to chyba najczęstsza przyczyna porażki osób, które chcą pracować jako trenerzy rozwoju osobistego, albo coachowie. Wymyślają oni jakiś problem, który nie jest realnym problemem. Działając w ten sposób, nie mogą znaleźć klientów, którym mogliby naprawdę pomóc. Czasami im się udaje wcisnąć kilka swoich usług osobom, które i tak nie będą tego potrzebowały. To nie jest dobry sposób na budowanie swojego biznesu.

Dlatego zastanawiając się nad odpowiedzią na pierwsze kluczowe pytanie, musisz być piekielnie szczery z samym sobą. Czy to w czym chcesz pomagać (pracować), jest naprawdę komukolwiek potrzebne?

Jeżeli choć przez ułamek sekundy będziesz miał wątpliwości, to masz spory problem. Musisz jeszcze raz się zastanowić nad swoim pomysłem na życie i markę osobistą. Możliwe, że z jakichś powodów chcesz podążać drogą, która zaprowadzi Cię donikąd.

Wiem, że to trudne pytania. Jednak jesteś osobą, która chce pracować z innymi ludźmi nad zmianą. Powinieneś być specjalistą od pracy na głębokich emocjach i dlatego musisz sobie z tym poradzić. Jeżeli nie jesteś pewny swojego pomysłu na życie, Twoja marka osobista będzie miała bardzo kruche fundamenty.

Marka osobista jest obietnicą, którą składasz swojemu klientowi. Jeżeli budujesz swoją markę na pustych obietnicach, to jesteś tylko kolejnym klaunem, których jest pełno w Internecie. Jeżeli obiecujesz złote góry, które mają zmanipulować klienta i zmusić go do zakupu, to zmieniasz swoją markę osobistą w markę wydmuszkę, która w końcu i tak pęknie.

Doskonale pamiętam, jak w ciągu ostatnich lat, powstało kilka marek osobistych, które z przytupem wchodziły na rynek. Jednak były to tylko marki wydmuszki, które bardzo głośno krzyczały i zabiegały o uwagę. Rynek i klienci szybko je zweryfikowali. Sława tych osób bardzo szybko przeminęła. Pozostał tylko niesmak, bo jak wspominałem wcześniej, twarz masz tylko jedną.

marka osobista to Twoje lustro

Marka osobista pokazuje, kim jesteś i kim nie jesteś

Jeżeli pracujesz z ludźmi, to wiesz na pewno, że nie uda Ci się pomóc każdemu. Tak samo powinno być z komunikatem, który wysyłasz w świat. Jeżeli próbujesz dotrzeć do wszystkich i chcesz wszystkich zadowolić, to Twojej marce osobistej brakuje charakteru.

Poprawność polityczna nas zabija. Ważenie każdego słowa może się sprawdzać w wielkiej korporacji, w której nieprzemyślane wypowiedzi prezesa mogą wpłynąć na ceny akcji. Jednak w Twojej małej firmie musisz postawić na autentyczność. Nie próbuj być jak zupa pomidorowa, która powinna smakować wszystkim.

Dla mnie marka osobista jest precyzyjnym określeniem tego, kim jesteś, a kim na pewno nie chcesz być. Łączy się to z kolejnym pytaniem. Z kim naprawdę chcesz pracować i komu chcesz pomagać? A z kim na pewno nie chcesz pracować i komu na pewno nie pomożesz? Wielu z nas o tym nie myśli, a później męczymy się ze zleceniami od klientów, z którymi nie potrafimy się dogadać.

Znam to z własnego doświadczenia. Musiałem się nauczyć w praktyce, że część klientów lepiej odrzucić na samym początku, niż za wszelką cenę próbować im dogodzić. Jeżeli swój czas będziesz marnował na niewłaściwych klientów, to nie będziesz miał go dla tych klientów, na których Ci powinno naprawdę zależeć. W ten sposób trudno jest rozwijać własną firmę.

Dlatego już na samym początku tworzenia swojej marki osobistej, powinieneś się zastanowić, jakie osoby chcesz do siebie przyciągać, a jakie osoby chcesz od siebie odstraszać. Tworząc markę osobistą w ten sposób, możesz mieć pewność, że będzie ona miała swój charakter. Jeżeli będziesz próbował dogodzić wszystkim, to będziesz jak większość nudnych ekspertów z Internetu, którzy operują jedynie pustymi obietnicami.

cieple kluchy zamiast marki

Marka osobista to nie są jakieś ciepłe kluchy

Jeżeli zastanowisz się nad wymarzonymi klientami, a także będziesz miał świadomość, których klientów nie wpuszczasz do swojej firmy, będzie Ci dużo łatwiej tworzyć przekaz własnej marki. Musisz być jakiś, musisz mieć charakter. W innym przypadku będziesz jak ciepłe kluchy.

Wspominałem wcześniej, że marka osobista jest obietnicą, którą składasz klientowi. Jednak jest ona również świetnym sposobem na pokazanie Twoich życiowych aspiracji. Dzięki marce osobistej możesz pokazać, czego chcesz od życia. W końcu pracujesz z ludźmi w jakimś celu (jeżeli jest to wyłącznie cel finansowy, to będzie słabo).

Tylko opowiadając o swoim sposobie patrzenia na świat, możesz się wyróżnić na tle innych bezbarwnych osób, które nadal próbują zadowolić wszystkich. Czas w końcu pokazać, że jesteś mistrzem w swojej dziedzinie. Jeżeli nie jesteś w niczym wyjątkowo dobry, to nie będziesz miał okazji wyróżnić się z tłumu.

Mój kolega Kamil Tomaszuk jest psychologiem sportu. Pomagam mu w budowie marki osobistej. Długo się zastanawialiśmy, co go tak naprawdę wyróżnia z tłumu innych psychologów sportu lub trenerów mentalnych. Odpowiedź przyszła sama w dość nieoczekiwanych okolicznościach.

Zawodnik, z którym pracuje Kamil, został właśnie Mistrzem Polski i na swoim oficjalnym profilu Facebookowym ogłosił, że korzysta z pomocy psychologa sportu. Wymagało to dużej odwagi, bo w środowisku sportowym praca mentalna nadal jest tabu. Jednak Kamil musiał jakoś na ten komunikat zareagować, to był moment przełomowy dla jego marki osobistej.

Kiedy gonił nasz czas i próbowaliśmy wspólnie ułożyć przekaz, który chce do świata psychologii sporu wysłać Kamil, bardzo szybko nasunął się nam wyróżnik, którego od dawna szukaliśmy. Kamil jest nie tylko psychologiem sportu, który ma wiedzę teoretyczną. Jest on nadal czynnym zawodnikiem, który od lat łączy teorię z praktyką.

Testuje na samym sobie techniki, które później przekazuje innym. Dzięki temu potrafi wczuć się w sytuację zawodnika, bo sam zna smak sukcesu i porażki. Moim zdaniem, taka mieszanka umiejętności, może być dla niego świetnym wyróżnikiem.

To, że przeżyliśmy coś na własnej skórze, buduje naszą wiarygodność. Kiedy czegoś doświadczamy, zostaje to z nami na zawsze i trudniej jest nam później zasłaniać się pustymi słowami. To tak jak etatowy pracownik korporacji, nigdy nie będzie dobrym doradcą dla przedsiębiorcy prowadzącego małą firmę. Te dwie osoby żyją zupełnie w innych światach. Łatwo jest być stanowczym w pewnych kwestiach, jeżeli siedzisz na wygodnym i pewnym stołku.

Właśnie w taki sposób można tworzyć markę osobistą z charakterem. Opierasz ją na tym, co prawdziwe. Bazujesz na własnych doświadczeniach. Nie musisz ściemniać i udawać, że jesteś kimś innym niż w rzeczywistości.

Taka marka osobista nigdy nie będzie pustą obietnicą. Nie będzie ona również dla wszystkich, ponieważ wiele osób odstraszysz swoją historią. Przyciągniesz jednak te osoby, które Ci zaufają i będą mieć pewność, że możesz im pomóc. Tak właśnie powinna działać dobra marka.

marka to unikalność

Marka osobista pokazuje Twoją unikalność

Wszystko, o czym przeczytałeś wcześniej, powinno skłonić Cię do odpowiedzi na kolejne ważne pytanie: czy jesteś ekspertem, którego łatwo można zastąpić? Jeżeli tak, to znaczy, że nadal jesteś w złym miejscu. Twoja marka osobista musi świadczyć o Twojej unikalności.

W przypadku Kamila trudno jest znaleźć drugą osobę, która łączy w taki sposób wiedzę teoretyczną (psychologia sportu) z praktyką (gracz tenisa stołowego). Życzę Ci powodzenia, jeżeli będziesz szukał innego psychologa sportu, który gra nadal na wysokim poziomie w europejskich klubach i ma już za sobą tysiące godzin przy stole. Tego nie da się kupić ani zastąpić. To właśnie unikalna oferta, którą ma do zaoferowania Kamil.

Czy jest ona dla wszystkich? Zdecydowanie nie. Są aspekty psychologii sportu, w których Kamil radzi sobie świetnie, łącząc teorie z praktyką. Są też takie obszary, w których znajdziesz lepszego specjalistę. Chodzi jednak o to, że Kamil ma do zaoferowania unikalną mieszankę umiejętności praktycznych i teoretycznych, które wyróżniają go na tle konkurencji.

A jaką Ty masz unikalną ofertę dla swoich klientów? Jeżeli doszedłeś do wniosku, że jesteś jednym z tych ekspertów, których można wymienić jak trybik w dużej maszynie, to znaczy, że jeszcze nie odnalazłeś właściwego obszaru, w którym powinieneś działać. Przykro mi, ale jeżeli jesteś osoba łatwą do zastąpienia, to bliżej Ci do pracy w McDonald’s (tu najszybciej można zastąpić pracownika), niż do budowania własnej marki osobistej.

Osoby łatwe do zastąpienia, odczuwają ciągły lęk. To właśnie z tego lęku wynika ich skłonność do zadowalania wszystkich. To ten lęk powoduje, że stają się poprawne politycznie i próbują komunikować swoją markę w bardzo bezpieczny sposób.

Wiesz, do czego to prowadzi? Do ogromnej nudy. Kiedy się boisz, próbujesz się przypodobać wszystkim. Jesteś narażony na ataki i dlatego starasz się być grzeczny i potulny. Tak nie zbudujesz marki osobistej z charakterem.

Sam popełniałem ten błąd. Przez lata moja marka osobista była jak ciepłe kluchy. Bałem się wyrażać swojego zdania i zasłaniałem się ulubionym słowem psychologów ( „to zależy”). Jednak odrobiłem już tę lekcję i teraz lubię wyraźnie mówić to co myślę.

Przykładowo uważam, że większość agencji reklamowych, nie nadaje się do współpracy z małymi lokalnymi biznesami. Jeżeli nigdy nie byłeś przedsiębiorcą, to będziesz kiepskim doradcą dla właścicieli małych biznesów. Seryjni etatowcy są przesiąknięci korporacyjnym myśleniem. Większość z nich ma wyprany mózg i nie potrafią wczuć się w sytuację przedsiębiorcy, który cały biznes musi ogarnąć sam.

Dlatego śmieszą mnie konsultanci z dużych firm, którym się wydaje, że potrafiliby zmienić każdy mały biznes w maszynkę do zarabiania pieniędzy. Śmieszy mnie podejście osób, które wmawiają innym, że trzeba „pracować nad biznesem”, a nie „w biznesie”. Tak mogą myśleć tylko seryjni etatowcy, którzy kilka razy w tygodniu chodzą na siłownię, korzystając z firmowego karnetu. Tak myślą osoby jeżdżące służbowymi autami, które po korek zatankowane są za firmowe pieniądze. Mali przedsiębiorcy żyją w innym świcie.

Co myślisz o tym, co napisałem? To właśnie komunikat mojej marki, który wysyłam w świat. Możesz mnie kochać albo nienawidzić. Jeżeli prowadzisz biznes, to pewnie z uśmiechem na ustach przyznasz mi rację. Jeżeli jesteś etatowym pracownikiem korporacji, to pewnie masz ochotę spalić mnie na stosie.

Tak powinno być. Twoja marka osobista również powinna dzielić ludzi na przyjaciół i wrogów. Tylko w ten sposób możesz wywołać emocje. Bez emocji każdy Twój komunikat będzie nudny i zginie w tłumie. Po to budujesz markę osobistą, aby ludzie bardzo szybko potrafili ocenić, czy masz dla nich coś do zaoferowania, czy raczej powinni uciekać (szukać innego specjalisty).

rachunek sumienia pomaga określić markę

Marka osobista zaczyna się od rachunku sumienia

Część teoretyczną, która powinna Ci poukładać w głowie wiedzę na temat marki osobistej, mamy za sobą. Czas przejść do praktycznej części tego artykułu. W końcu marka osobista to nie tylko to, co mówisz, ale również jak to mówisz (za pomocą jakich narzędzi). Jeżeli nie będziesz wykorzystywał odpowiednich kanałów do mówienia o swojej marce, to nie będziesz miał szansy trafić do właściwych osób.

Zacznijmy od Twojego wizerunku w sieci. Co się stanie, kiedy wpiszesz swoje imię i nazwisko w Google (tylko mi nie mówi, że tego nigdy nie robiłeś)? Jeżeli masz konta w mediach społecznościowych, to w pierwszych wynikach wyskoczy profil na Facebooku, Instagramie, Linkedin, YouTube, albo Twitterze.

Czy to, jak wygląda Twój profil w mediach społecznościowych, mówi coś o Twojej marce osobistej? Najczęściej jest tak, że masz na swoich profilach burdel. A przecież są to dla Ciebie pierwsze i najważniejsze miejsca, w których możesz zacząć mówić o swojej marce.

Czy wchodząc na Twojego Facebooka, będę wiedział, czym się zajmujesz? Czy zadbałeś o to, aby już na pierwszy rzut oka było widać, że jesteś ekspertem w swojej dziedzinie? A może nadal czekasz na idealny moment, w którym za jednym zamachem ogarniesz cały swój internetowy wizerunek? Wiem, że ludzie wierzą w takie bzdury. Jednak możesz być pewien, że Ci się to nie uda. Zawsze znajdziesz coś ważniejszego do roboty (nawet może to być zamiatanie pustyni).

Kiedy jest najlepszy moment, aby uporządkować swojego Facebooka? Odpowiedź jest prosta, właśnie teraz. Kiedy o tym myślisz, powinieneś to zrobić. Zajmie Ci to kilka minut. Zacznij od uzupełnienia biogramu i miejsc pracy. Jak masz trochę zdolności graficznych, to zadbaj o fajne zdjęcie w tle (cover). Może to być pierwszy komunikat Twojej marki, który zobaczą potencjalni klienci.

Czemu uważam, że to właśnie od tego powinieneś zacząć? Ponieważ jest to najprostsze i możesz to zrobić szybko. Nie musisz inwestować żadnych pieniędzy. Dlatego właśnie od rachunku sumienia na temat swojego obecnego wizerunku w sieci, musisz zacząć kreowanie swojej marki osobistej.

Już na przykładzie Kamila (psychologa sportu, o którym wspominałem wcześniej) zauważyłem, że takie działanie jest najlepsze. Pracowaliśmy od jakiegoś czasu nad strategią jego marki. Mieliśmy przygotować stronę internetową, świetnie wyglądającą ofertę i fanpage na Facebooku.

Chcieliśmy połączyć jego markę osobistą (psycholog sportu) z marką firm, które tworzy (szkółki tenisa stołowego dla dzieciaków). Planowaliśmy wywiady w innych mediach, które wzmocniłyby jego ekspertyzę. Strategia na papierze wyglądała świetnie. Życie miało jednak inne plany.

Jakub Dyjas zdobył tytuł Mistrza Polski w tenisie stołowym i oficjalnie ogłosił, że współpracuje już od dwóch lat z Kamilem. Czy byliśmy na to przygotowani? Nie za bardzo, ale dostając takie karty, trzeba było nimi grać. Kamil musiał szybko ogarnąć swój wizerunek w internecie. Strona internetowa, oferta i fanpage stały się sprawą drugorzędną. Trzeba było działać na gorąco.

I powiedzmy sobie szczerze, przecież właśnie tak wygląda większość naszego życia. Plany i strategie są ważne. Jednak w wielu sytuacjach musimy być elastyczni i działać pod wpływem chwili. Jeżeli nasze życie byłoby liniowe i całkowicie przewidywalne, było by nudne.

Dlatego część teoretyczna tego artykułu jest tak ważna. Miała Cię ona skłonić do myślenia o tym, kim jesteś w kontekście marki osobistej. Jeżeli jesteś pewny swojej odpowiedzi, będziesz umieć wykorzystać nadarzające się okazje. Jeżeli nie będziesz pewny tego, kim jesteś i czego chcesz, to żadnej z takich okazji nie wykorzystasz.

Dla Kamila była to też świetna motywacja, aby zacząć wdrażać pomysły związane z budowaniem marki osobistej. To był taki impuls, dzięki któremu przechodzisz ze strefy myślenia, do aktywnego działania. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby Kamil nie odrobił pracy domowej i nie określił jakim psychologiem sportu chce być.

Dlatego w jakimkolwiek jesteś momencie tworzenia swojej marki osobistej, zacznij od analizy swojego obecnego wizerunku. Rachunek sumienia może być trudnym doświadczeniem, szczególnie dla osób, które od dawna zaniedbywały swój sposób komunikacji ze światem.

Jednego możesz być pewien, jeżeli pracujesz jako psycholog, coach lub terapeuta, to jakąś markę masz już wyrobioną. Jeżeli sam się o nią nie zatroszczysz, to zatroszczy się o to ktoś inny. Ludzie zaczną przypinać Ci łatki, których później trudno będzie się pozbyć. Dlatego musisz świadomie dbać o swoją markę osobistą. Inaczej obudzisz się z ręką w nocniku, a Twoja marka będzie przypadkowym zbiorem anegdot, które będzie można znaleźć na Twój temat.

czy potrafisz poznać wirtuoza

Jak poznać, że ktoś jest ekspertem?

Zanim pójdziemy dalej, potrzebujesz jeszcze jednego porządnego ciosu, który pomoże Ci się obudzić. Opowiem Ci historię pewnego artysty światowej klasy, który na własnej skórze odczuł, że ludzie nie potrafią docenić geniuszu, jeżeli im tego nie ułatwisz.

Zacznijmy od kluczowego pytania. Pomyśl przez chwilę, co by się wydarzyło, gdyby jeden z najznakomitszych wirtuozów skrzypiec na świecie, zagrał dla tysięcy ludzi na stacji metra w godzinach szczytu, ale zrobiłby to incognito? Właśnie taki eksperyment przeprowadziła redakcja Washington Post, a jego wyniki powinieneś sobie wziąć do serca.

W eksperymencie wziął udział Joshua Bell, nazywany „cudownym dzieckiem”, „geniuszem” i „bogiem skrzypiec” (jeszcze przed ukończeniem trzydziestego roku życia!). Ma on na swoim koncie wiele nagród, w tym Oscara i nagrodę Grammy. A tydzień przed eksperymentem wypełnił po brzegi Boston Symphony Hall (ceny biletów zaczynały się od 100$).

Redakcja Washington Post podeszła do eksperymentu na tyle poważnie, że poinformowała Gwardię Narodową w obawie przez histeryczną reakcją tłumu. Twórcy eksperymentu chcieli mieć pewność, że w przypadku zagrożenia, będą w stanie wydostać Joshua Bella z szalejącego tłumu.

Eksperyment zaczął się w godzinach szczytu na stacji waszyngtońskiego metra L’Enfant Plaza. Joshua Bell występował incognito i miał na sobie czapkę z daszkiem. Aby dodać trochę pikanterii, miał ze sobą skrzypce Stradivariego z 1713 r. (warte ok. 4 mln. $) oraz smyczek mistrza Francois Tourte’a z XVIII w. Miął wykonać najbardziej znane utwory skomponowane przez Jana Sebastiana Bacha.

Eksperyment miał odpowiedzieć na trzy pytania:

  • Ile osób na tysiąc zda sobie sprawę z jakości wykonania?
  • Ile osób zatrzyma się, aby posłuchać wykonania?
  • Ile zarobi muzyk?

Bell zaczyna grać. Po 3 minutach mijają go 63 osoby (1 starszy mężczyzna zwalnia, ale się nie zatrzymuje). Kobieta wrzuca dolarowy banknot i odchodzi. Mijają kolejne 43 min – 7 osób zatrzymuje się na chwilę, 27 wrzuca pieniądze (ale się nie zatrzymują), nikt nie klaszcze. Kilka metrów dalej był kiosk, do którego była spora kolejka, ale nikt nie odwracał się w stronę muzyki. Eksperyment się kończy i Bell odchodzi.

Jak widać, Gwardia Narodowa nie była potrzebna. Czy ludzie nie potrafią poznać prawdziwego geniusza? Czy ludzie nie potrafią odróżnić eksperta od zwykłego przeciętniaka? Dlaczego w tak łatwy sposób możemy zignorować mistrzowski występ, który mamy przed samym nosem?

Jak myślisz, ile zarobił Joshua Bell podczas swojego ulicznego występu? Była to zawrotna suma 32,7$. Trzeba tylko dodać, że 20$ dostał od słuchaczki, która go rozpoznała i była bardzo zdziwiona całą sytuacją.

Jak Bell ocenia eksperyment? Uznał, że było to przyjemne doświadczenie, ale momentami był zażenowany (po wykonaniu pierwszego utworu nie pojawiły się nawet najmniejsze brawa). Czuł się ignorowany. Czuł, że stracił pozycję, którą sobie wypracował.

Pomyśl o tym przez chwilę. Jeden z najlepszych skrzypków na świecie wykonuje jeden z największych muzycznych arcydzieł wszech czasów na stradivariusie i przechodzi to niemal bez echa. Redakcja Washington była pewna, że ludzie rozpoznają prawdziwą wielkość muzyka i spodziewali się histerii tłumu. Przecież geniusz powinien mówić sam za siebie! Jednak to nie działa w ten sposób.

Musisz mieć świadomość, że w dzisiejszym świecie wybitne umiejętności nie wystarczą, aby się wybić z tłumu. Można być najlepszym na świecie ekspertem w danej dziedzinie, ale pozostaniesz niezauważony, jeżeli nie nauczysz się pokazywać innym swoich umiejętności. Właśnie dlatego potrzebujemy w sposób świadomy budować swoją markę osobistą. Potrzebujemy marki z charakterem, która pokaże światu kim jesteśmy.

Opowiedziałem Ci tę historię, abyś raz na zawsze pozbył się przekonania, że samo świetne wykonywanie swojej pracy wystarczy, abyś cieszył się sukcesami. Świetnie wykonywana praca jest podstawą, bez tego niczego nie osiągniesz (albo będziesz oszustem). Jednak kolejnym krokiem jest budowanie marki osobistej, która będzie przyciągała do Ciebie ludzi, którym naprawdę chcesz i możesz pomóc.

marka osobista to dobra historia

Marka osobista to historia, którą ludzie muszą usłyszeć

Twoja historia może być świetna, ale jeżeli nikt o niej nie usłyszy, to tak naprawdę mogłaby nie istnieć. To właśnie dobrze opowiedziana historia, powinna być nośnikiem Twojej marki osobistej. To w niej powinieneś przemycać swoje doświadczenie i sposób patrzenia na świat.

Jednak sama historia nie będzie miała znaczenia, jeżeli będziesz ją opowiadał w niewłaściwych miejscach. Musisz wybrać odpowiedni kanał, w którym ludzie zaczną Cię słuchać. Są na to dwa sposoby, ale żaden z nich nie jest doskonały.

Pierwszy mówi o tym, że powinieneś opowiadać swoją historię tam, gdzie są ludzie, którzy mogą być Twoimi klientami. Drugi mówi o tym, że powinieneś opowiadać swoją historię w kanale, w którym czujesz się najbardziej komfortowo. Niestety wybranie jednej drogi jest kiepskim rozwiązaniem. W tym przypadku nie chodzi o to, JAKI kanał powinieneś wybrać, ale o to KIEDY dany kanał powinieneś wybrać.

To właśnie połączenie tych obu metod jest najlepszym rozwiązaniem. Na początku pracy z marką osobistą potrzebujesz rozpędu. Musisz nabrać pewności siebie i dokładnie określić sposób swojej komunikacji.

Dlatego wybierz taki kanał, w którym czujesz się najlepiej. Już samo kreowanie swojej marki osobistej będzie dla Ciebie problematyczne, więc nie dokładaj sobie nowych zmartwień związanych z używaniem narzędzi, których nie znasz i nie rozumiesz. Zrób rachunek sumienia i zacznij od poprawienia kanałów, których i tak już używasz.

Kiedy masz już za sobą pierwszy etap i wiesz dokładnie, co chcesz przekazać światu, musisz się zastanowić, czy wybrany kanał komunikacji jest dobry z punktu widzenia Twoich potencjalnych klientów. To, że Ty czujesz się wygodnie w jakiejś formie, nie znaczy, że dla innych ludzi też będzie to wygodne.

Trudno jest zbudować markę osobistą i przekazać światu swój komunikat, jeżeli wykorzystujesz do tego kanał, w których nie możesz znaleźć swoich potencjalnych klientów. Taka sytuacja będzie przypominała mówienie do ściany. Czasami, aby zakomunikować coś ważnego światu, musisz wyjść ze swojej bezpiecznej norki.

kanał komunikacji i social media

Wybierz kanał komunikacji dla swojej marki osobistej

Jakie kanały komunikacji masz do wyboru? Na pewno może to być Twoja strona internetowa. Będą to również kanały w mediach społecznościowych, czyli profil prywatny na Facebooku i fanpage firmowy. Może to być konto na Linkedin albo na Instagramie. Może to być Twitter, który w przypadku psychologa sportu może być ciekawy, bo znajdziesz tam wielu sportowców i dziennikarzy sportowych.

Twoim kanałem komunikacji mogą być konferencje i spotkania networkingowe. W przypadku psychologa sportu może to być wsparcie dla lokalnej drużyny młodzieżowej. Możesz organizować spotkania ze sportowcami albo próbować włączyć się w organizację takich spotkań.

Za każde swoje działania będziesz musiał zapłacić. Jednak nie będziesz płacił za wszystko tą samą walutą. Raz zapłacisz pieniędzmi, a innym razem czasem. Możesz rozwijać swoje kanały społecznościowe bez wydawania pieniędzy, ale będziesz musiał poświęcić na to więcej czasu. Możesz też skorzystać z reklamy na Facebooku lub reklamy w Google, ale będziesz musiał w to zainwestować swoje pieniądze.

Płatne kampanie reklamowe nie są problemem w dzisiejszym świecie. Problemem jest raczej zbyt łatwy dostęp do nich. Powoduje to, że stajemy się leniwi i próbujemy chodzić na skróty. Wydaje się nam, że wystarczy puścić kilka reklam, a interes sam zacznie się kręcić. To tak nie działa. Marka osobista to coś więcej niż wizerunek wykreowany kilkoma sprytnymi reklamami.

Dlatego zachęcam Cię do tego, abyś jak najczęściej płacił swoim czasem. Poświęcanie swojego czasu na pomoc dla innych, jest najlepszym sposobem na budowanie zaufania i wiarygodności. W dzisiejszym świecie przeżywamy kryzys zaufania, który wywołują nieuczciwi sprzedawcy marzeń. Coraz częściej mamy poczucie, że w Internecie na każdym kroku ktoś nam próbuje coś wcisnąć (sprzedać).

Ty możesz działać inaczej. Wybierz swój kanał komunikacji i daj powód, aby inni ludzie o Tobie mówili. Nie ma nic lepszego, niż szczera rekomendacja osoby, której właśnie pomogłeś. Właśnie dlatego w przypadku Kamila jestem spokojny, że będzie on w stanie nadrobić wszystkie zaległości. Najważniejsze, że dostał szczere polecenie od osoby, której pomógł.

Świadome budowanie marki osobistej polega na tym, aby dawać ludziom powód do mówienia na nasz temat. Można to zrobić na wiele sposobów. Dzielenie się wiedzą ,jest tu świetnym przykładem. Kiedy bezinteresownie dzielisz się swoim doświadczeniem, Twoja opowieść idzie w świat. Nie ma dla Twojej historii lepszego nośnika, niż osoby, które są wdzięczne za Twoją pomoc.

Tu chciałbym zaznaczyć jeszcze jedną rzecz. Uważam, że strona internetowa, powinna być centrum dowodzenia dla Twojego internetowego wizerunku i marki osobistej. Możesz komunikować się na wiele różnych sposobów, ale powinieneś mieć jedno miejsce, do którego każdy może łatwo trafić. Musi to być Twoje miejsce, które nie będzie zależne od wielkich firm w stylu Facebooka i Google.

W moim podejściu do strategii budowania marki osobistej zawsze przychodzi taki moment, w którym musisz mieć swoją stronę internetową. Media społecznościowe są świetne, ale przemijają. Konferencje, wykłady, czy wspieranie lokalnych klubów też jest super. Opowiadanie Twoich historii przez osoby, którym pomogłeś, jest dla Ciebie bardzo ważne. Jednak rdzeniem Twojej marki osobistej, zawsze będzie Twoja strona internetowa.

marka osobista to łączenie kropek

Zbuduj swoją markę osobistą – Podsumowanie

To właśnie do tego miejsca miał zaprowadzić Cię mój artykuł. Musisz dążyć do tego, aby Twoja marka osobista zaczęła nabierać konkretnych ram. Musisz nauczyć się wykorzystywać okazje, które dostajesz od życia. Będzie to możliwe, jeżeli dokładnie określisz, kim jesteś, a kim na pewno być nie chcesz.

Musisz też stworzyć swój centralny punkt komunikacji, którym będzie Twoja własna strona internetowa. Do niej możesz dołączać inne kanały, które na przestrzeni lat będą się zmieniały. Jeżeli już od początku budowania swojej marki osobistej będziesz polegał wyłącznie na narzędziach zewnętrznych (Facebook, Linkedin), to kiedyś przyjdzie Ci za to słono zapłacić.

Budowanie marki osobistej wymaga czasu. To najważniejsza waluta, którą powinieneś płacić. Kiedy poświęcasz czas na samodzielne działanie, Twoja marka osobista wykuwana jest w bólu i trudnościach. Właśnie wtedy nabiera właściwego charakteru, który będzie przyciągał zwolenników i odstraszał maruderów.

Nie wszystko będziesz w stanie zaplanować. Strategie i plany fajnie wyglądają na papierze, jednak życie potrafi nas zaskoczyć. Często musisz grać kartami, które dostajesz od losu. Moim zdaniem, to jest właśnie najpiękniejsze w życiu. Zacznij z tego korzystać i przestań się zadręczać, że nie przygotowałeś perfekcyjnej strategii na swoją markę osobistą.

W tym artykule określiłem Ci cel, do którego zmierzasz, budując markę osobistą. Pokazałem też kilka ścieżek, które mogą Cię do niego zaprowadzić. Nie mam jednak pojęcia, co czeka Cię po drodze. Natomiast jestem pewien, że jeżeli przeczytałeś uważnie część teoretyczną tego artykułu, dużo trudniej będzie Cię zaskoczyć. Kiedy określisz swoje ramy, łatwiej będzie Ci wykorzystywać prezenty od losu.

Na koniec chciałbym Ci powiedzieć tylko jedno, nie ma nic gorszego niż nudna marka osobista. Jeżeli chcesz cokolwiek znaczyć, musisz mieć charakter. Marka osobista pozbawiona charakteru to jedynie marka wydmuszka. Takie marki pojawiają się nagle i szybko przemijają. Budowanie prawdziwej marki osobistej wymaga cierpliwości, czasu i prawdziwej wiedzy eksperckiej (łączenie teorii z praktyką).

Nieźle się ubawiłem, pisząc dla Ciebie ten artykuł. Mam nadzieję, że docierając do tego miejsca, masz wrażenie, że w Internecie nadal można przeczytać coś wartościowego. Próbowałem Ci pokazać, jak sam zmieniałem swoje podejście do marki osobistej. To właśnie nazywam wykuwaniem marki osobistej w bólu i trudzie. Tylko marka osobista z charakterem ma sens.

Pozdrawiam,

Patryk Wójcik – psycholog pomagający w promowaniu lokalnego biznesu.

1 Komentarze

Poradnik przedsiębiorcy — Jak zrobić skuteczną ulotkę reklamową? 12 marca, 2020 - 19:33

[…] W dzisiejszym świecie nawet najlepszy produkt sam się nie sprzeda. Pisałem o tym w artykule: Jak zbudować markę eksperta w Internecie? Zajrzyj do niego, jeżeli szukasz innych sposobów na wyróżnienie swojej […]

Reply

Napisz komentarz